- Oh.. jednak przyszłaś.. mm... witaj hyung - rzekł Kai wpuszczając mnie i Jinkiego do dormu.
- Coś się stało, Jongin? Wyglądasz na... niezadowolonego - powiedział Onew z krzywym wyrazem twarzy.
- Nie, nie. Wszystko w porządku.
- Na pewno?
- Tak - uśmiechnął się visual - Co was do mnie sprowadza? Bo chyba nie przyszliście na kawę...
- Um... mamy.. a właściwie ja mam prośbę - odezwałam się szybko zanim lider SHINee zdążył cokolwiek powiedzieć.
- O co chodzi? - zapytał Kai z delikatnym uśmiechem na ustach.
- Kibum zorganizował nam wycieczkę za mniasto i...
- Oh.. w-wycieczkę?
- Tak... tylko mamy mały problem..
- A mianowicie?
- Nie mamy samochodu... i chcieliśmy go od..
- Chcieliście go ode mnie pożyczyć? Zgadza się? - zapytał Jongin.
- Tak..
W dorminatorium zapadła niezręczna cisza. Przez kilka minut było słychać tylko chodzące wskazówki z zegara wiszącego na ścianie w salonie.
Onew złapał mnie za rękę. Poczułam jak się trzęsie.
- Mmm... - mruknął visual i przyjrzał mi się uważnie. W jego oczach widać było smutek - Pewnie.
- Serio?! - wyszczerzył się Jinki.
- Tak. Żaden problem - uśmiechnął się Kai i po chwili jęknął czując się ściskanym przez swojego hyunga.
- Jinki, już. Uspokój się - rzekłam odciągając go od zaskoczonego chłopaka.
Lider wydął wargi, ale od razu zrobił to co mu powiedziałam.
- Dziękuję - zwróciłam się w stronę Jongina, a on odpowiedział mi uśmiechem i podał kluczyki do auta, które zaraz oddałam Onew - Poczekaj w samochodzie - poprosiłam go, a ten kiwnął głową i wyszedł z dorminatorium.
- Yumiko... - zaczął Kai, a ja podeszłam i przytuliłam go.
- Dziękuję raz jeszcze - posłałam mu szeroki uśmiech, a on położył swoją dłoń na moim policzku.
- Kocham cię Yumiko, wiesz ? - powiedział po chwili - Pamiętaj o tym.
- Uhm...
- Yumiko?
- Hm?
- T-tak w ogóle to gdzie jedziecie? - zapytał Jongin drapiąc się po głowie.
- Z tego co mi Kibum powiedział to za miasto.. pod namioty czy jakoś tak.
- Namioty? Brzmi ciekawie.. pewnie będziecie się dobrze bawić..
- Zobaczymy.. oby tak było - uśmiechnęłam się delikatnie i skierowałam do wyjścia.
- Umm.. do zobaczenia Yumiko - szepnął na koniec, a ja wyszłam i wsiadłam do samochodu gdzie czekał na mnie zniecierpliwiony Onew.
- Jesteś wreszcie - mruknął lider - Co jest?
- Nic. Podziękowałam mu raz jeszcze - odsapnęłam głośno.
- Hmm... - chłopak wzruszył tylko ramionami i włożył kluczyk do stacyjki.
- Jinki... tylko jedź ostrożnie, proszę.
- Spokojnie.. zaufaj mi.
Zapięłam pas i zamknęłam oczy. Rozluźniłam się trochę po czym zasnęłam.
W pewnym momencie poczułam, że ktoś mnie kładzie na łóżku. Otworzyłam oczy i ujrzałam przed sobą uśmiechniętego Key.
- K-Kibum - szepnęłam, a on usiadł obok i momentalnie spoważniał - Jongin pożyczył nam samo-
- Wiem - powiedział bez wyrazu.
- Co jest?
- Nie, nic..
- Kibum?
- Kiedy spałaś... znaczy kiedy was nie było... minęło sporo czasu, bo Jinki pojechał na około..
- I..?
- Pół godziny po tym jak wyjechaliście od Jongina... on zadzwonił do Minniego.
- J-Jongin? C-co chciał?
- EXO zabierają się z nami.
- Jak to? Dlaczego?
- SM stwierdziło, że skoro jedziemy na wycieczkę pod namioty to jest idealna okazja na sesję.. powiedzieli też, że nic nam się nie stanie jak z nimi trochę dłużej posiedzimy. Poza tym EXO już od dawna mieli zaplanowaną sesję, ale nie do końca było wiadomo co, jak i gdzie... A teraz dowiedzieli się, że jedziemy pod namioty i... i uznali, że to będzie jedna z lepszych sesji. Podobno zaraz po niej się spakują i wrócą tutaj, żeby nam nie zepsuć wyprawy.
- Ale...
- SM to trolle... akurat teraz, Jakby nie mogli zrobić tego wcześniej lub później. Poza tym skąd wiedzieli o namiotach...
- Umm...
- Ehh... Jongin jeszcze prosił o szczegóły wyprawy.. żeby wiedzieli co zabrać.
- Taemin im powiedział co mają wziąć?
- Pewnie... musiał przecież.
- Spokojnie Kibum.. b-będzie dobrze..
- Dobrze? Dobrze? Nie będzie dobrze, Yumiko. EXO jadą z nami. Jongin jedzie z nami. A to już jest źle.. bo on jest problemem.
- Przestań. Jongin to przyjaciel. Nie tylko mój, ale i twój.
- A może... ty się cieszysz, że on tam będzie z nami? Może po prostu chcesz, żeby on tam był... m-może ty i on nadal...
- Co? Kibum! - skarciłam go - Nie będę z tobą o tym rozmawiać! Znowu zaczynasz! - dodałam i wyszłam z pokoju.
- Pokłóciłaś się z nim? - zapytała Hye Jae.
- On zaczął - warknęłam i usiadłam na kanapie, a Jonghyun ułożył wygodnie głowę na moich kolanach.
- Zepsujecie nam cały wypad! - mruknął Minho z niezadowolenia, a Amy przytuliła się do niego tym samym łagodząc ton i minę rapera.
- To już nie moja wina. Niepotrzebnie wracał do tamtego tematu - wytłumaczyłam.
- Chodzi o Jongina? - zapytał nieśmiało Minnie, a ja tylko kiwnęłam głową.
- Idiota - burknął Dino i przytulił się bardziej.
- Życie..
- Przecież nie będzie, aż tak źle. Nie przesadzajmy - rzekł poważnie maknae - To tylko kilka zdjęć, a potem będziemy sami. Oni wrócą.
- Ale Kibum tego nie rozumie.
- Bo jest idiotą - przytaknął JJong, a ja walnęłam go w łeb.
- Uhh... nie mam siły o tym rozmawiać. Idę spać, bo i tak jutro wcześnie wstajemy - powiedziałam i ruszyłam w stronę schodów prowadzących na piętro gdzie znajdowały się nasze sypialnie - Wam też bym radziła się położyć, bo nie będę jutro rano słuchać waszych jęków, że się nie wyspaliście.
- Tak, tak...
- Żeby nie było, że was nie ostrzegałam.
- My też zaraz pójdziemy. Dobranoc Yumiko - uśmiechnął się Dinozaur, a reszta mu zawtórowała.
- Dobranoc - uśmiechnęłam się i weszłam po schodach po czym szybkim krokiem udałam się do mojej i Key sypialni.
Położyłam się, ale nie zasnęłam. Przez dłuższy czas nasłuchiwałam. Na chwilę w całym dormu zapadła cisza, ale po raptem kilkunastu sekundach znów było słychać chłopaków i Amy z salonu.
- Śpisz? - usłyszałam szept przy uchu.
- Śpię, bo co? - mruknęłam i naciągnęłam kołdrę jeszcze wyżej.
- Chciałem przeprosić - powiedział Key nadal szeptem.
- Taak.. jasne. Nie ma problemu.
- Ale ja na prawdę... Przepraszam Yumiko...
- Dobranoc Kibum - zignorowałam to co powiedział i zamknęłam oczy. Po chwili usłyszałam jedynie ciche westchnięcie i poczułam jego całusa na swoim policzku.
MA BYĆ YUKAI.
OdpowiedzUsuńYUKAI.
Y U K A I.
ŻADNE GŁUPIE OBRZYDLIWE YUKEY! FUUU ;-;
ale wracając... krótkoooooo
I NAPRAWDĘ NIE WIEDZIAŁAM ŻE MOJE STWIERDZENIE "SM TO TROLLE" ZABRZMI TUTAJ AŻ TAK IDIOTYCZNIE XD