piątek, 13 września 2013

Rozdział 26

Następnego dnia rano wstałam po 8:00. W dormu było jeszcze cicho co oznaczało, że Szajniaki i Amy jeszcze spali.
Zeszłam na dół do kuchni i nastawiłam wodę na kawę po czym usiadłam przy stole. Dosłownie po kilku minutach dosiadła się do mnie moja dongsaeng.
- Popsujecie nam cały wypad - mruknęła zaspanym głosem i sięgnęła po pomarańczę.
- To on zaczął.
- Kibum jest twoim chłopakiej i jest o ciebie zaz-
- Chwila.. Amy przystopuj - zmrużyłam oczy i oparłam się o blat.
- Co?
- Jakim "moim chłopakiem" ? Ja mu nie wybaczyłam! Nie wróciłam do niego po tym co mi zrobił...
- CO?! SERIO?!
- Coś taka zdziwiona? Ja nie jestem tobą. Ty po jednym seksownym spojrzeniu Minho latasz za nim jak głupia.
- Nie prawda!
- Dobra.. nie ważne - powiedziałam i wyłączyłam czajnik po czym zalałam sobie kawę.
- M-myślałam, że nadal z nim jesteś...
- Przez to co się stało? Mimo, że Kibum jest niewinny i, że to IU wszystko zaplanowała to... nie potrafię mu wybaczyć... to bardzo boli, Amy.
- Ale unni...
- Koniec tematu - rzekłam groźnie i podeszłam do okna.
Hye Jae tylko wzroszyła ramionami i poszła do łazienki.
Odstawiłam kubek z kawą na parapecie i skierowałam się na górę, żeby obudzić chłopaków.
- Jinki wstawaj - mruknęłam potrząsając nim.
- Mhm.. j-już... - wybełkotał i przewrócił się na drugi bok.
- Ehh... - odsapnęłam i poszłam do pokoju Jonghyuna i Taemina - Wstawajcie! - krzyknęłam i ściągnęłam kołdrę najpierw z Dino, a później z maknae - O jeju.... Minnie serio?!
- C-co? AAA! - chłopak natychmiast zakrył się poduszką.
- N-naprawdę... - odwróciłam wzrok i skierowałam się w stronę drzwi - Ostrzegaj następnym razem, żeby nie było takich niespodzianek..
- Masz coś do tego, że śpię nago?! Może lubię! - oburzył się Taemin.
- Mogłeś przynajmniej coś o tym wspomnieć! - odkrzyknęłam mu i wyszłam z ich pokoju. Wychodząc wpadłam na zaspanego rapera.
- Jak się spało? - zapytał, ale nie czekał na odpowiedź.
- Mmm... - weszłam do mojego pokoju.
Na łóżku leżał owinięty w kołdrę Key. Nachyliłam się nad nim i zobaczyłam, że nadal śpi. Delikatnie nim potrząsnęłam, a on otworzył oczy i usiadł.
Wzruszyłam ramionami i znów zeszłam do kuchni. Zabrałam się za robienie śniadania. Pierwszy na dół zszedł Jonghyun. Zaraz za nim podreptał Taemin.
- Mmm... śniadanie - uśmiechnął się JJong - Pomóc ci w czymś?
- Nie, nie trzeba.. dzięki - uśmiechnęłam się i wróciłam do robienia posiłku.
Po kolejnych kilkunastu minutach dołączyli do nas Key i Minho, a dosłownie chwilę później doszła Amy i zaspany lider. Wszyscy usiedli przy stole i czekali, aż podam im śniadanie.
- Mhm... - parsknął visual do słuchawki - Słuchaj, nie mam na to czasu. Ani teraz, ani nigdy - rozłączył się i położył telefon na blacie.
Spojrzałam na niego z zaciekawieniem, ale zaraz po chwili odwróciłam wzrok i podałam posiłek.
- Manager IU - powiedział lekceważąco Key i przysiadł się do reszty. 
- Pośpieszmy się z tym śniadaniem - mruknął Minho - Musimy się ogarnąć, a potem na zakupy, pakujemy się i... i jutro już jedziemy.
- A właśnie! Dzisiaj się spotykamy z chłopakami z EXO czy jutro? - zapytała spokojnie Hye Jae.
- Hmm.. przesłałem Jonginowi to co będzie potrzebne. Odpisał mi, żebym się o nic nie martwił i, żebyśmy jutro po nich podjechali - uśmiechnął się Taemin i wrócił do jedzenia.
Gdy już w końcu skończyliśmy się objadać , Onew i Minho wzięli się za sprzątanie, Minnie z JJongiem poszli się kąpać do łazienki na dole, a Key do tej na górze. Ja i Amy poszłyśmy do pokoju, żeby przyszykować sobie ciuchy.
- Unni?
- Hm? - spojrzałam w stronę mojej dongsaeng, a ta zrobiła grymas - Co jest?
- Umm...
- No mów.
- Kochasz Jongina, prawda?
- C-co? Cz-czemu pytasz? W ogóle skąd t-to pytanie?
- Unni... na prawdę go kochasz? Myślałam, że ty i Kibum....
- Amy...
W oczach dziewczyny zakręciły się łzy, ale zaraz potem Hye Jae uśmiechnęła się smutno.
- To twój wybór - powiedział i otworzyła szafę - Ja bym wolała, żebyś była z Kibumem no, ale to ty wybierasz z kim jesteś szczęśliwa. Po prostu...
- Ahh.. Amy to nie tak.
- Po prostu bądź szczęśliwa - dodała wystawiając mi język i wyciągnęła z szafy jasne rurki i ciemniejszą koszulkę.
Ja zdecydowałam się na to co zawsze nosiłam.. czyli jedne z mojej kolekcji czarnych legginsów i dłuższą, białą bluzkę.
- Ahh... jak ty nic nie rozumiesz - powiedziałam tak, żeby Hye Jae nie słyszała i przebrałam się, a po chwili Amy zrobiła to samo.
Wyszłyśmy z pokoju i poszłyśmy pod łazienkę, w której znajdował się visual.
- Kibum? Długo jeszcze? - zapukałam, a drzwi natychmiastowo się otworzyły. Key przyglądał mi się uważnie, aż w końcu odsunął się i wpuścił mnie i Hye Jae do środka.
Razem z Amy ogarnęłyśmy nasze zaspane twarze i to co miałyśmy na głowach. Po kilkunastu minutach byłyśmy już gotowe.
- Ohh... wy już? - zapytała Hye Jae patrząc ze zdziwieniem na Minho i Onew - Szybcy jesteście.
- Uhm... jedziemy? - uśmiechnął się Jinki, a wszyscy zamilkli.
- Spokojnie. On umie prowadzić. Nie zabił mnie, prawda? Więc nie ma o co się martwić - parsknęłam i wyszłam przed dorm, a reszta powoli poszła za mną.
Lider jako pierwszy wsiadł do samochodu, Po dłuższej kłótni kto, gdzie usiądzie wreszcie ruszyliśmy. Ostatecznie ja usiadłam obok Onew. Taemin, Jonghyun i Key usiedli za nami, a Minho i Amy na samym tyle.
- Naprawdę dobrze jeździsz - powiedziała Hye Jae kiedy Jinki zatrzymał się na parkingu przed sklepem.
- Wiem - uśmiechnął się lider - Inaczej nie dostałbym praeka - dodał wysiadając.
Żwawym krokiem ruszyliśmy w stronę sklepu.
Kiedy wreszcie weszliśmy do środka to podzieliliśmy się na trzy grupy.
Amy i Minho, ja i Key oraz Taemin, Jonghyun i Onew. Po krótkiej naradzie wymieniliśmy się listami zakupówi i każda grupka ruszyła w swoją stronę.
- Yumiko... - zaczął Key po kilku minutowej ciszy.
- Co mieliśmy kupić? - zignorowałam go i spojrzałam na kartkę z zakupami - Hmm.. ah no tak. Weź jakieś... 20-30 tych szybkich zupek.. tak około 20 powinno starczyć. I weź je różne, a nie wszystkie takie same, żeby później nie było marudzenia.
- Yumiko, zaczekaj - mruknął Kibum i złapał mnie za rękę - Musimy porozmawiać.
- Po pierwsze: nie mamy sobie nic do powiedzenia, a po drugie: puść mnie - warknęłam groźnie, a visual puścił moją rękę.
- Jak to nie mamy o czym porozmawiać? Myślałem, że jesteśmy razem, a tu nagle dowiaduję się, że to tylko moje domysły.
- Ja.. nie jestem z tobą. Przeprosiłam za wszystko, ale i tak ci nie potrafię wybaczyć. To nie jest takie proste, Kibum. To naprawdę boli.
- Y-Yumiko...
- Weź te zupki i chodźmy dalej.
Chłopak odetchnął ciężko i zapakował to co mu powiedziałam po czym ruszyliśmy dalej i już więcej się do siebie nie odzywaliśmy.
Po kilku męczących godzinach wszyscy spotkaliśmy się przy kasie.
- Macie wszystko? - zapytała Amy siedząc w wózku przygnieciona produktami.
- My wszystko - powiedziałam patrząc z uśmiechem na przyjaciółkę.
- My też! - wyszczerzył się Onew.
Zaczęliśmy wykładać towar na taśmę. Po kolejnej prawie godzinie  zapłaciliśmy i wyszliśmy ze sklepu.
Razem z Hye Jae pomogłyśmy zapakować torby z zakupami do bagażnika i wróciliśmy do dorminatorium.
- Jakie to ciężkie ~ - mruknęła partnerka Minho wlokąc się do drzwi z ciężkimi zakupami.
- S-serio? - jęknęłam wyciągając kolejne torby z bagażnika - Pośpiesz się. Nie będziemy tego wnosić do wieczora.
Dziewczyna parsknęła z niezadowolenia i powlokła się za mną. Po jakiś kilkunastu.. kilkudziesięciu minutach wszystkie torby leżały w kuchni na stole, blacie, podłodze. Szajniaki wraz z Amy walnęli się na kanapę.
- Jesteście straszni - rzekłam poważnie podpierając się pod boki - Może byście tak pomogli?
- Daj odpocząć... zakupy to taka upierdliwa sprawa - odetchnął Jonghyun i popatrzył w moją stronę.
- Mmm... no dobra.
Powlokłam się do salonu gdzie siedziała reszta, a JJong wciągnął mnie do siebie na kolana.
- Ty i Jonghyun coś ze sobą...? - zapytała Hye Jae z krzywym wyrazem twarzy.
- Że co? Ja i on? Nie, Amy nie - zdziwiłam się, a Dinozaur, żeby zrobić mi na złość wsadził swoje ręce pod moją koszulkę i cmoknął mnie w szyję.
- Na pewno? A może jednak? - wyszczerzył się lider.
- Jonghyun baranie, przestań! - skarciłam go - Was pogrzało. Mnie i tego o to Pana Dinozaura nic nie łączy.
- Dobra, dobra. Wierzymy - powiedział szybko raper, a Dino zmrużył oczy i wzruszył ramionami. 
Po niecałych pięciu minutach leniwienia się, wstałam wreszcie i poszłam do kuchni.
- Pomóżcie mi - zażądałam, ale wszyscy zignorowali moje słowa.
Pokręciłam głową i zabrałam się za rozpakowywanie zakupów. Jako pierwszy wstał Jonghyun. Przyniósł wszystkie osiem lub dziewięć toreb i rzucił je na ziemię. Jedną z nich położył w kuchni na blacie. Chwilę potem dołączył do nas Minho, a za nim przyszedł Taemin. Zaczęli rozpakowywać reklamówki z zakupami. Niektóre produkty lądowały w szafkach, ale większość z nich powędrowały do torby. W końcu Key wstał i pociągnął za sobą Onew i Amy.
W siódemkę uwinęliśmy się znacznie szybciej.
Później każdy z nas wziął po torbie. Ja i Amy wzięłyśmy jedną największą i poszłyśmy się pakować.Onew, Minho, Taemin, Jonghyun i Key wzięli dwie duże i jedną mniejszą. Visual poprosił rapera, żeby ten go spakował bo on musi zanieść do samochodu kilka rzeczy.
Kibum zszedł na dół wziął kluczyki od auta. Przyjrzałam mu się uważnie z okna. Chłopak pakował to coraz większe przedmioty. Szczęście, że Kai miał taki wielki samochód...
- Spakowany! - krzyknął Minho. Przynajmniej on się nie ociągał, a przecież jeszcze miał do spakowania nie tylko swoje rzeczy, ale i Key też.
- My już kończymy! - powiedział wesoło Taemin.
- Ja też - uśmiechnęła się Amy - Unni, a ty też zacznij się pakować.
- C-co? Ahh.. no tak - ocknęłam się z transu i odeszłam od okna po czym zrobiłam to co powiedziała mi przyjaciółka.
- To jak? Gotowe? - zapytał lider przechodząc obok naszego pokoju i skierował się na dół.
- Już prawie - rzekłam cicho i spakowałam ostatnie najpotrzebniejsze rzeczy, i poszłam za Jinkim.
Postawiłam torbę na przedpokoju i spojrzałam na zegarek. Dochodziła 20.
- Serio? - powiedziałam na głos - Już 20? Nieźle nam to zajęło.
- Noo.. trochę czasu było - odchrząknął Key.
- To może teraz odpoczniemy? Ogarniemy się i jakiś film obejrzymy? - wzruszył ramionami Minho.
- Dobry pomysł - Amy cmoknęła rapera w policzek i uwiesiła mu się na szyi - My z Minho wybierzemy film.
- Okej. Ja z  Jonghyunem hyungiem i Jinkim hyungiem przygotujemy jakieś przekąski i napoje - uśmiechnął się Taemin.
- T-to ja i Kibum pójdziemy po koce i poduszki na  górę - kiwnęłam głową i skierowałam się na strych, a Key poszedł za mną.
Nie odezwaliśmy się do siebie ani jednym słowem. Po kilku minutach zeszłyśmy na dół i wszystko rozłożyliśmy.
Po chwili Minnie i reszta przynieśli przekąski i napoje, a w tym samym czasie Minho odtwarzał film, a Amy przyciemniła światło. Usiedliśmy wygodnie i do końca wieczoru świetnie się bawiliśmy.
Po zakończonym filmie posprzątałam, a każdy z nas osobno odpadał i wlekliśmy się na górę do naszych łóżek.
Rano musieliśmy wcześnie wstać. Przecież jechaliśmy na naszą oczekiwaną wycieczkę...

12 komentarzy:

  1. YUKAI YUKAI YUKAI FOREWA <3
    I TAK MA BYĆ.
    NIC WIĘCEJ.
    ŻADNEGO GUPIEGO YUKEY ;-;

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę ja chcę aby nadal YuKey byli razem , wiec spędzili razem czasu i tp. niż Yumi z Kai . Przecież YuKey tak słodko się zachowują kiedy są razem . Jak to czytałam to oczy miałam szklane , bo myślałam że pod koniec okaże się że jest albo będzie te YuKa . Błagam ja chce YuKey , ale zrozumiem jeśli wybierzesz inaczej :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... szczerze powiedziawszy to tak; na początku miało być YuKey, ale jak czytałaś sprawy przybrały trochę inny obrót, którego nawet ja się nie spodziewałam. Miało być opowiadanie o SHINee... miało być YuKey.. no ale sama spójrz jak to wyszło.. jaki jest Kai, a jaki Key? Poza tym jak myślisz kogo tak NAPRAWDĘ kocha Yumi?
      Zrobiłabym YuKey, ale to co się działo ahsdoah >< sama się w tym poplątałam i myślę, że YuKai to będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji... jeszcze zobaczę co mogę z tym wszystkim zrobić, odkręcić jakoś czy coś, ale wątpię... więc ostatecznie chyba będzie YuKai.
      Mam nadzieję, że zrozumiesz moją decyzję.
      I przepraszam jeżeli cię rozczarowałam tym, że będzie YuKai, a nie YuKey .. ;-;
      Ale i tak mam nadzieję, że nadal będziesz czytać <3

      Usuń
    2. No też prawda... Rozumiem , twoje opowiadanie i twoja decyzja . Tak będę oczywiście czytać dalej , przez to że nie będzie YuKey , na pewno nie przestane . Przecież to jest tylko opowiadanie ;3 . I będę na 100% czytać dalej <33

      Usuń
    3. cieszę się, że to rozumiesz c:
      Zależy mi na tym, żebyś nie przestała czytac. Miło mi kiedy wiem, że to co piszę podoba się innym. Dziękuję <3

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. okey uwielbiam Key'a, ale chce YuKai <3 dobrze ze zaczełaś znowu tu pisac ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam, bo moja unni mi pomogła.. dała pomysł dzięki czemu mogę znowu pisac, bo mam wenę <3
      Ale i tak niedługo zakończę całkiem to opowiadanie... zacznę pisac jakieś inne... o jakimś innym zespole... zobaczymy , ale jak na razie piszę o SHINee, więc.. miłego czytania <3

      Usuń
    2. ooo to podziekuj jej ode mnie ze ci dala pomysl, bo naprawde uwielbiam to co piszesz *.* sama bym chciala tak no ale coz niestety nie umiem ;< ooo to fighting <3

      Usuń
    3. ja też nie umiem pisać ._. znaczy twierdzę, że mogłabym być lepsza, ale dziękuję mimo wszystko . i dzisiaj jeszcze do 21:00 kolejny rozdział już powinien być <3

      Usuń
    4. umiesz, umiersz ;D jak dla mnie jestes najlepsza, nie klamie ;P

      Usuń