czwartek, 27 czerwca 2013

Rozdział 19

- No to jak? - zapytał Tao - Gramy w tą butelkę czy nie?
Wszyscy spojrzeli na mnie, a Kai zacisnął swoje dłonie na mojej tali. Spojrzałam na niego, a ten posłał mi pytające spojrzenie.
- Ehh.. zgoda - mruknęłam.
- Super! - zawył Minseok.
Wszyscy usiedliśmy wygodnie, a Junmyeon wziął butelkę i zakręcił nią. Wypadło na Yixinga.
-Co... że ja?-chłopak dopiero po chwili się ogarnął-Co mam zrobi?
- Jak to w naszej butelce bywa, albo pocałujesz jakąś osobę -wybraną przeze mnie- albo ściągniesz część garderoby - uśmiechnął się Suho
- Kogo miałbym pocałować?
Lider EXO-K rozejrzał się mi po chwili namysłu, odpowiedział.
- Jongdae.
Lay przyjrzał się uważnie i ostatecznie zdjął bluzkę, a wszyscy wybuchnęli głośnym śmiechem. Teraz to Yixing zakręcił i wypadło na Baekhyun'a.
- Kogo? - zapytał.
- Channiego - odpowiedział tamten bez zastanowienia.
Byun nachylił się i cmoknął Parka w policzek, a my zaczęliśmy bić brawo. Baekhyun zakręcił i wypadło na XiuMina.
Przyjrzałam się niespokojnie.
- Wiem, że bardzo byś chciał do naszej kochanej koleżanki Yumiko, ale nic z tego. Mam dla ciebie Tao.
- No ej! - warknął Minseok - Dlaczego ON?!
- Coś ci się nie podoba? - zapytał maknae EXO-M.
Xiu wydął wargi i ściągnął bluzę, po czym zakręcił i wypadło na mnie.
Otworzyłam szeroko oczy.
- Albo mnie, albo ściągaj bluzeczkę - uśmiechnął się chłopak.
Nagle Kai przesunął mnie w bok i usiadł na moim miejscu.
- Ja też mam cię pocałować? - zapytał sarkastycznie.
Zaczęło robić się głośno.
- To nie fair! - zawył Kyungsoo.
-No właśnie! Yumiko powinna wykonać zadanie, a nie ty!-oburzył się Kris
- Nic nie mówiliście, że nie można się zamieniać miejscami. Poza tym zadanie tak czy siak zostanie wykonane.
- Pff.. - parsknął Xiu - Ode mnie trzymaj się z daleka.
Wszyscy wybuchnęli śmiechem, a Kai zaczął zdejmować koszulkę. Zakryłam twarz dłońmi i pokręciłam głową śmiejąc się. Sehun objął mnie po przyjacielsku ramieniem nie przestając się przy tym śmiać. Zrobiłam się cała czerwona.
Kai zakręcił butelką i wypadło na D.O. On nie czekając na nic zdjął koszulkę. Zakręcił i wypadło na Laya.
- Znowu ja? - zapytał zdziwiony.
- Krisa albo Luhana. Masz wybór  - wyszczerzył się D.O.
- Dzięki za TAKI wybór.
Parsknęliśmy śmiechem, a Lay zdjął spodnie. Jeszcze tego brakowało. Chłopak zakręcił i wypadło na Luhana.
- A więc? Do kogo mam się przylepić? - zapytał słodkim głosem.
- Idź se do Yumiko - parsknął Lay, a Kai zmierzył go dwuznacznym spojrzeniem.
Luhan przyjrzał mi się uważnie i ostatecznie cmoknął mnie w policzek po czym zakręcił butelką. Wypadło na Chena. Ten siedział chwilę w ciszy, a gdy Lulu chciał już coś powiedzieć to tamten uciszył go gestem ręki i ściągnął koszulkę i zakręcił butlą.
- Wufan... - uśmiechnął się Jongdae kiedy butelka zatrzymała się - Bierz Tao, tygrysie.
Lider EXO-M skrzywił się i spróbował pocałować Tao w policzek, ale ten nieświadomie spojrzał w jego stronę i Kris cmoknął maknae w usta.
Wszyscy zaczęliśmy turlać się ze śmiechu. Wszyscy oprócz Krisa i Tao. Maknae zaczął okładać lidera pięściami, ale nikt mu w tym nie przeszkodził. Za bardzo byliśmy zajęci śmianiem się. W ostateczności zlitowałam się nad biednym Krisem i odciągnęłam od niego Tao.
- Zboczeniec! - warknął maknae.
- To TWOJA wina! - bronił się lider - Nie trzeba było patrzeć w moją stronę!
Tao znów zaczął rzucać się na Krisa, aleKai i ja przytrzymywaliśmy go mocno.
W końcu gdy wszyscy się uspokoiliśmy, wróciliśmy do kręgu i wznowiliśmy grę.
Tao zakręcił i wypadło na Chanyeola.
- Sehuna albo Yumi - powiedział szybko maknae.
Chanyeol przyjrzał się mi i Sehunowi. Zbliżył się i cmoknął Hunniego w policzek po czym zakręcił.
Wypadło na Kaia.
- Yumiko - powiedział chłopak po chwili zastanowienia.
Wszyscy spojrzeli na mnie i visuala. Chłopak przypatrzył mi się uważnie po czym zbliżył swoje wargi do moich... cofnął się i cmoknął mnie w policzek.
Po kilkunastu następnych kręceniach wszyscy siedzieliśmy bez koszulek. Lay, XiuMin, Chen, Kris, D.O i Tao jeszcze byli bez spodni.
Wszyscy po kolei padaliśmy jak martwi. Po dobrej zabawie, która trwała do 4:40 zasnęliśmy w kręgu.
Około 11:00 obudziłam się. Jakimś cudem byłam przytulona do Kaia, a z drugiej strony tulił się do mnie Minseok. Zdjęłam jego ręce z mojego nagiego brzucha i wstałam. Wzięłam pierwszą lepszą koszulkę i zakładając ją poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie.
Po kilkunastu minutach reszta chłopaków zaczęła się podnosić, ubierać, ogarniać. Pewien czas w chaosie, krzykach, śmiechach i wszystko wróciło do normy. Usłyszeliśmy jak coś wali o drzwi, a Chanyeol i Baekhyun rzucili się do wyjścia.
- Co im? - zapytałam odgryzając kawałek bułki.
- Poranna gazeta - wyjaśnił Kyungsoo.
- Też chcę zobaczyć - mruknęłam i powlokłam się do chłopaków - Co tam macie?
- NIC! - krzyknęli obydwoje w tym samym czasie i schowali ręce za siebie.
- Ej! Ja też chcę zobaczyć co nowego się dzieje! - warknęłam i zbliżyłam się do nich, a Chanyeol uciekł do chłopaków i wcisnął Kaiowi gazetę do rąk.
Chłopak zerknął na pierwszą stronę i otworzył oczy ze zdumienia. Szybko złożył gazetę w pół.
- Co do cholery? - zapytałam podchodząc do Kaia i przystawiając się do niego bardzo blisko. Chłopak schował ręce za siebie i uśmiechnął się do mnie.
- Buzi? - parsknął.
- A może PO BUZI?
Kai złapał mnie w tali po czym podniósł i okręcił dookoła.
- Jednak wolałbym buzi  - uśmiechnął się.
- Nie.. - pokręciłam głową - Chwila... oddawaj gazetę.
- Nie mam.
- A kto ją ma? - spojrzałam na członków EXO, ale oni zachowywali się jak gdyby nigdy nic. Stali i wpatrywali się we mnie.
- Chyba będziesz musiała pobawić się w "ciepło-zimno". - zaśmiał się Tao.
- Jak ci się zaraz pobawię w "ciepło-zimno" to poczujesz moją pięść i zrobi ci się ciepło, a potem przyłożysz se lodu i będziesz miał zimno! - warknęłam - Nie wiem co tam takiego jest, ale zobaczycie, że znajdę tą gazetę.
- Noo.. zobaczymy. Powodzenia - uśmiechnął się Kris.
Zaklęłam pod nosem i udałam się do salonu.
Obserwowałam ich ruchy bardzo uważnie przez dłuży czas. Siedziałam na kanapie i nie spuszczałam z nich oczu. W pewnym momencie zobaczyłam jak Lay, Sehun i XiuMin kucają w kuchni i nachylają się nad czymś. Po cichu zaczęłam się do nich skradać, a Kai zauważając to szybko podbiegł do tamtych na co Minseok zgniótł gazetę.
- Wiedziałam, że ją macie - burknęłam - Oddajcie ją! Co tam takiego jest, że nie chcecie mi pokazać?!
- Chłopaki.. - zaczął Kai - Nie możemy tego dłużej przed nią ukrywać.
- Racja.. - powiedział smutno Hunnie.
Xiu podał gazetę Kaiowi, a on rozprostował ją i podał mi drżącą ręką.
 -I co? O co było tyle krzy-  - zamarłam gdy zobaczyłam okładkę.
Był na niej Key. Key i IU. W nietypowej dla mnie sytuacji. Nagłówek głosił: "Pocałunek Key z SHINee i IU na scenie w Tokyo!".
Kai odebrał mi gazetę i rzucił ją na blat. Stałam ze łzami w oczach, a on mocno mnie do siebie przytulił. Zaczęłam ciężko oddychać i wtuliłam się w klatkę piersiową przyjaciela. Trwałam tak chwilę, a po uspokojeniu się oderwałam się od chłopaka.
Nie uroniłam ani jednej łzy.
Byłam wściekła.
Kai przyglądał mi się uważnie, a ja chodziłam nerwowo po mieszkaniu. Po kilkunastu minutach usiadłam.
- Yumiko... - zaczął Kai, a ja pokręciłam głową.
- Wiedziałam - powiedziałam drżącym głosem - Wiedziałam, że to się tak skończy.
- Dlaczego go nie zatrzymałaś? - kontynuował chłopak.
- Po co? Wiedział jaka będzie moja reakcja, więc mógł coś z tym zrobić.
- Yumiko.. - Kai podszedł i złapał mnie za rękę - Kibum jest uparty i...
- Lepiej, żeby już nie wracał, bo...- załamał mi się głos. Wstałam i wyszłam z domu.
- Czy dowiemy się o co chodzi? - zapytał po chwili ciszy Kris.
Jongin przytaknął i opowiedział co się tak naprawdę działo.
- Chwila... - Minseok zmarszczył brwi kiedy visual skończył mówić - Chcesz powiedzieć, że ty i Yumiko byliście razem?
Chłopak przytaknął.
- I zerwałeś z nią?!
- Nie.
- To co się stało?
- NIGDY bym z nią nie zerwał, ale ona wybrała Kibuma.
- I pozwoliłeś jej tak po prostu odejść?
-Ja.. - Kai przerwał - Chcę, żeby ona była szczęśliwa. Nic więcej.
- Zastanów się - zaczął Tao - Czy ona wygląda na szczęśliwą?
Chłopak zamilkł.
- Widzisz, że Kibum ją rani to zrób coś. Jeżeli ci na niej naprawdę zależy to pokaż to.
Kai kiwnął głową. Oni mieli rację. Chłopak wybiegł z domu od razu kierując się pod mieszkanie SHINee.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
- Co za debil! Co za idiota! - darła się Amy.
Była naprawdę wściekła. Z resztą pozostali członkowie SHINee też nie byli zbyt zadowoleni.
Siedziałam zamknięta w pokoju i wtulałam się w mokrą od ez poduszkę. Nie mogłam przestać płakać. To tak bardzo bolało. Schowałam głowę w poduchę i znów zaczęłam cicho szlochać.
- Znowu dostanie w mordę - warknął Jjong.
Pukanie do drzwi.
Minho wstał i poszedł otworzyć. Przed domem stał zdyszany Kai.
Rapera widocznie nie zdziwił ten widok. Bez słowa wpuścił tamtego do środka.
Chłopak bez zastanowienia skierował się do pokoju w którym siedziałam. Wszedł i po cichu zamknął drzwi.
- Yumiko...  -szepnął i usiadł obok mnie na łóżku.
Podniosłam się spoglądając na niego zza szklonych oczu. Kai objął mnie mocno, a ja wtuliłam się w niego i wybuchnęłam głośnym płaczem.
- Nienawidzę go - zaszlochałam i przytuliłam go mocniej.
Chłopak pogładził mnie po włosach.
- Yumiko, nie płacz. Proszę - błagał Kai - Wiem, że on cię zranił, ale musisz być silna - dodał ocierając mi łzy z policzków - Musisz.
- Wiem, ale... to boli.
- Mogę się tylko domyślać co czujesz..
- Chcę tylko być szczęśliwa. Tylko czuć się kochana. Czy o tak wiele proszę?
- Może dla niego to za wiele - szepnął.
- Jongin.. ty zawsze przy mnie jesteś. W najtrudniejszych chwilach. Dziękuję..
- Jestem twoim przyjacielem. I kocham cię, Yumiko. Zależy mi na twoim szczęściu,a przez Kibuma nie widzę tego szczęścia. Nie jesteś już taka szczęśliwa i wesoła jak kiedyś.
Cały czas szlochałam będąc przytulona do niego, a on ocierał moje łzy.
- Yumiko, posłuchaj - zaczął znów i objął moją twarz - Jesteś wspaniała. Musisz wytrzymać, a jak Kibum przyjedzie to porozmawiaj z nim.
- Nie wiem czy będę miała siłę, żeby mu spojrzeć prosto w twarz... takie upokorzenie...
- Masz w sobie dużo siły. Będę przy tobie. Hye Jae też przy tobie będzie. I reszta członków SHINee również. Będziemy cię wspierać. Zawsze.
Uśmiechnęłam się delikatnie i przytuliłam go.
- Dziękuję -wyszeptałam.
Zamknęłam oczy i rozluźniłam się trochę.
Kaiowi naprawdę zależy a co do Key... on jeszcze zobaczy i będzie żałował tego co zrobił.

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow :oo ciekawe co z tego wyniknie, oby kolejny rozdzial byl szybko. Powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje weny :) I mam nadzieje że kolejny rozdział pojawi się szybko :)

    OdpowiedzUsuń